Adekwatna pewność siebie – ważny element wszechstronnego rozwoju

[Napędzani pewnością siebie, jesteśmy w stanie przedefiniować nasze ograniczenia. Wiara w siebie i swoje możliwości to podstawa. (…) Od pewności siebie zależy, czy w najważniejszych będziesz w stanie wejść na szczyt swoich możliwości. Nie mylmy pewności siebie z byciem zarozumialcem. To nie ma nic wspólnego. U ludzi nieświadomych jest to pewnego rodzaju loteria, bo raz się czują bardziej, a raz mniej pewni siebie i swoich umiejętności.]

Dokładnie tak to jest, jeśli znasz swoją wartość, wiesz w czym jesteś dobry, nie chwiejesz się jak chorągiewka
na wietrze to realizując swoje cele jesteś bardziej wytrwały masz mniej zwątpień po drodze i umiesz je przezwyciężać. Nie jak autor pisze nie chodzi o – zadarty nos, a raczej bym powiedziała o wyprostowaną postawę. Czujecie tą różnicę kiedy zrobicie wdech wyprostujecie się, wszystko wygląda inaczej, prawda?

Dlatego lubię sformułowanie, że z zawodnikami chcę budować na zajęciach ADEKWATNĄ PEWNOŚĆ SIEBIE.
To znaczy taką, która jest gdzieś w środku nas a nie zależy głównie od tego co powiedzą lub nie powiedzą inni na nasz temat. Taką, która realnie podpowiada nam gdzie leżą nasze naturalne predyspozycje co nam dobrze wychodzi, na czym możemy opierać swoje działania. (Czy to jest zdolność analizowania, rozmawiania z innymi, szybkości, wytrzymałość). Jak też pokazują badania naukowe – bardziej liczy się stabilny poziom pewności siebie i wewnętrzne umiejscowienie poczucie kontroli niż szczególnie wysoki poziom pewności siebie. Wtedy jedno niepowodzenie,
czy jeden negatywny komentarz, krzywe spojrzenie np. rywala nie podkopuje naszej pewności siebie i koncentracji.

Skąd więc brać adekwatną pewność siebie ?!

Prawdą jest, że dużo zależy od tego jak byliśmy ukształtowani od dziecka, czy byliśmy doceniani nawet nie tylko
za efekty ale za dążenie do czegoś. Czy dostawaliśmy możliwość decydowania w jakimś zakresie – bo to uczy, że mam wpływ na bieg zdarzeń i lepiej być aktywnym niż biernym obserwatorem aż inny zdecydują za mnie. Spójrzmy jednak, że wielu ludzi sukcesu nie miał idealnego dzieciństwa a pewne rzeczy osiągnęli jakby na przekór.

Zbieranie lekcji życiowych, wyciąganie wniosków do zmian i wdrażanie ich w plan. Ogólna wiedza o świecie, szerokie horyzonty. Umiejętność stosowania pewnego filtru – jakie informacje zwrotne przyjmować bo są nam dawane
z intencją naszego wzrastania czy jest to zwykła krytyka, której nie powinniśmy brać do siebie. Pochwały od innych Last but not least…samoświadomość swoich mocnych stron.

Taką wiedzę zyskujemy dając sobie czas na podsumowania, refleksje, prowadząc np. własny dzienniczek treningowy.

[ĆWICZENIE]

Zachęcam do znanego i prostego ćwiczenia, ale działa! I nikt nie wymyślił chyba lepszego.

Zapisz przez 3 tygodnie codziennie na oddzielnej kartce po jednej rzeczy, która Ci ucieszyła danego dnia, jaką dobrze zrobiłeś, z czego jesteś dumny, zadowolony?

Wyznacz sobie poranek czy wieczór na taki rachunek dnia

A potem wracaj do tej kartki gdy tylko w siebie zwątpisz lub gdy dopadnie Cię gorszy dzień.

Powodzenia!

Podyskutuj z autorem:

_93I3980

Sandra Kalinowska – s.kalinowska@topwyszkoleni.pl. Psycholog sportu, Absolwentka studiów podyplomowych „Psychologia sportu pozytywnego” SWPS Sopot. Pasjonatka tenisa oraz rolek. www.topwyszkoleni.pl

Dyskusja: