Powrót do szkoły, czyli jak pogodzić lekcje i treningi

Zaczął się rok szkolny i zarówno przed rodzicami jak i uczniami nowe wyzwania! Jak poukładać ten plan zajęć i treningów, nie przeciążając przy tym dziecka i samego siebie.

  1. Logistyka

Znamy to wszyscy. Zdrowy obiad musi być, i czym prędzej zawieźć na trening. Warto trochę sobie pomóc. Może szkolna stołówka jest całkiem niezła? Albo zakupy można zrobić przez Internet? Inna rzecz, do której szczególnie zachęcam to poznanie innych rodziców w klubie i jak to w grupie, może okaże się, że razem łatwiej J Przynajmniej w kwestii odwożenia i przywożenia, może odrabiania razem lekcji w jakiś dzień tygodnia? Coś na wzór dyżurów. Tutaj rutyna będzie pomocna. Kiedy z góry wiemy jak wygląda nasz tydzień łatwiej się działa. Schematy czasem są dobre. Np. w poniedziałki basen, we wtorki trening, w środę odrabianie lekcji z kolegami u Was w domu, czwartek WOLNY.

  1. Tak tak. Dzień bez zajęć też jest potrzebny.

Dzieci uczą się przez spontaniczność nie planujmy więc im każdej godziny nie napinajmy harmonogramu do granic możliwości. To wpłynie lepiej na ich kondycję psychofizyczną.

  1. Komunikacja na linii rodzic – nauczyciel.

Dobrze jeśli nauczyciel w ogóle wie, że uczeń trenuje, bo niestety czasem wiąże się to z jakąś nieobecnością czy chwilowymi zaległościami, bo czas na naukę był ograniczony. Ważne aby dziecko zgłaszało ewentualne problemy w nauce, starało się pracować w szkole i domu systematycznie. Tak by nie dopuścić do większych zaległości. Oczywiście każdy nauczyciel będzie miał inne podejście i tu już rola rodzica, żeby wiedzieć jak wspólnie możecie pomóc dziecku. Pamiętajmy, że sport pozytywnie wpływa na edukację i na odwrót, wykształcony sportowiec też będzie miał łatwiej.  Działacie więc na jednej linii i macie wspólny cel. Nauczyciel obserwując ucznia może wzmacniać go w jego mocnych stronach, budując jego pewność siebie. Zachęcać do wykorzystania tych mocnych stron w nauce tych przedmiotów, które idą trudniej.

Pisząc w tym punkcie o pomocy, elastycznym podejściu mam na myśli wsparcie a nie wyręczanie czy taryfę ulgową bo jesteś zawodnikiem.

  1. Unikaj stawiania dziecku wyboru sprawdzian / mecz

Uczeń zawodnik, często buduje swoją pozycję i tożsamość w szkole właśnie jako zawodnik. Jest przez rówieśników spostrzegany jako sportowiec. Najczęściej też lubi to co trenuje. Nie każmy więc mu wybierać. Pokażmy, że właśnie życie polega na godzeniu różnych ról i funkcji.

  1. Nie każdy sprawdzian musi być na 5!

Czyli stawiajmy realne wymagania i tyle w tym temacie !

  1. Warunki nauki.

Początek roku to dobra okazja by porozmawiać z dzieckiem o tym, kiedy i jak uczy się mu najlepiej? Może ma swoją ulubioną porę odrabiania lekcji? Może lubi korzystać z karteczek typu memo stic. Może zgłasza się do Ciebie z prośbą o odpytanie przez klasówką? Warto wykorzystać to co się sprawdza i usprawnia naukę. Podobno ponad 70% z nas to wzrokowcy …

  1. Pakowanie wieczorem i 8 godzin snu …czyli stare żelazne i sprawdzone zasady.

Podyskutuj z autorem:

Sandra Kalinowska_psycholog sportu

Sandra Kalinowska – s.kalinowska@topwyszkoleni.pl. Psycholog sportu, Absolwentka studiów podyplomowych „Psychologia sportu pozytywnego” SWPS Sopot. Pasjonatka tenisa oraz rolek. www.topwyszkoleni.pl

Dyskusja: