Relacja z III Konferencji UW „Psychologia w Sporcie Dzieci i Młodzieży”

Dzisiaj o tym, że dziecko samo sportu nie porzuca. Co powoduje a co hamuje ten proces opowiadał dr Dariusz Parzelski.

Relacja Pani Sandry Kalinowskiej  z III konferencji UW „Psychologia w Sporcie Dzieci i Młodzieży

Dziecko nie funkcjonuje w próżni, dlatego warto rozważyć różne czynniki powodujące to zjawisko. Ostatnio łatwo „zwala się winę” na dostępność elektroniki. Jak warto jednak zauważyć, wśród zawodników e-sportów, czyli osób dużo czasu spędzających przed komputerem, prawidłowe BMI ma aż 70-80 % czyli więcej niż w społeczeństwie w ogóle! Może nie sam komputera jest więc tu problemem. Niepokojące jest to, że już koło 10 roku zaczyna spadać liczba aktywnych osób i wzrasta dopiero po 25 roku życia, gdzie nastała moda na zdrowy styl życia.

Zastanówmy się więc najpierw – dlaczego dzieci zaczynają uprawiać sport?

  • Dobra zabawa
  • Podnoszenie umiejętności
  • Robią coś unikatowego – wyróżniają się w szkole, tożsamość uczeń sportowiec zawodnik
  • Spędzanie czasu z kolegami
  • Poczucie, że jest się w czymś dobrym
  • Wygrywanie

Kiedy więc zaczyna się problem?

  • Kiedy te cele, potrzeby dziecka są rozbieżne z potrzebami innych osób (najczęściej dorosłych). Np. psychologa (niestety), rodzica, lub trenera. Może pojawiać się frustracja bo dziecko chce np. tylko fajnie i aktywnie spędzać czas z kolegami a pojawia się presja na wynik. Częste wyjazdy na mecze zaczynają przeszkadzać w innych obowiązkach lub planach czy rozrywkach. Czyli pierwotne powody, dla których zaczęło treningi nie znalazły odzwierciedlenia, lub przestały być realizowane poprzez sport.
  • Powodem może też zbyt wczesna specjalizacja, reżim treningowy. Co znajduje realne uzasadnienie chyba tylko w gimnastyce, bo tam faktycznie, pewnych rzeczy się nie nadrobi.
  • Inna kwestia to nadaktywność lub w drugą stronę, brak zaangażowania rodziców.
  • Martens wyróżnia trzy kategorie powodów opuszczania sportu przez dzieci:
    • Niekompetentny lider (trener)
    • Brak zgodności celów dorosłych i dziecka
    • Niesprecyzowany program sportowy (wady systemowe)

Możemy więc powiedzieć, że zmieniła się definicja dobrego trenera: to nie ten, który robi wynik (jak chce system często) ale ten, który utrzyma grupę. Ciekawe swoją drogą, że w innych dziedzinach już dawno to właśnie to utrzymanie grupy czy klienta itd. dobrze świadczyło o wykonującym pracę. A w sporcie dalej upieramy się przy wyniku.

Kto wypada ze sportu?

  • Sampler, czyli ci którzy sprawdzają testują i poszukują, mogą zmieniać dyscypliny
  • Participant, uczestnicy na dłużej lub krócej wypadający ze sportu
  • Transfer, czyli ci którzy wypadli z jednego sportu ale odnaleźli się w innym. Powodem może być zmiana zainteresowań lub np. pojawienie się lęku przed skokami. Te osoby więc tak naprawdę pozostają w sporcie, zachodzi tylko zmiana dyscypliny.

CO MOŻEMY WIĘC ZROBIĆ

  • Pozytywne działania rodziców, trenerów. Psychoedukacja, komunikacja.
  • Nastawienie na zabawę
  • Dawanie pozytywnych emocji ale przede wszystkim poczucia sprawstwa dziecku. Ono w ten sposób buduje swoją adekwatną pewność siebie, wewnętrzne poczucie kontroli. Dlatego mówmy raczej: „fajnie, że wygrałeś bo widziałem jak byłeś skoncentrowany, byłeś na niemal każdym treningu i to widać, podejmowałeś dziś na boisku dobre decyzje J” unikajmy wypowiedzi typu „udało się, sędzia wam pomógł, tamci to do pięt wam nie urastają biegali jak ciamajdy” – z życia autentyczne niestety. Dajmy odczuć dziecko, że poprzez swoje konkretne działania odniosło sukces (bo chodziłeś regularnie na treningi, bo wykorzystałeś swoje mocne strony, utrzymałeś koncentrację, grałeś cierpliwie, podawałeś kolegom).
  • Twoje chęci się liczą Rodzicu. Jeśli czujesz, że nie chce ci się zawozić dziecka na zajęcia, że znowu będziesz czekać, zmień to. Nawet jeśli bardzo starasz się tego nie pokazywać, twoje dziecko to czuje. Znajdź swoją przyjemność w tym działaniu, nie trać czasu. Porozmawiaj z innymi rodzicami, działajcie razem. A dlaczego nie mielibyście np. podzielić się odwożeniem lub innymi zadaniami. Może zabierz ze sobą ciekawą książkę. Niech ten czas będzie też dla ciebie i przez ciebie dobrze wykorzystany.
  • Trener uczy, rodzic wychowuje, wspiera. Tego się trzymajmy. Nie podważajmy więc zdania trenera. Jeśli mamy wątpliwości dopytajmy w cztery oczy. Dziecko nie będzie inaczej wiedziało czyje polecenia wykonywać i będzie wolniej podejmować decyzje, co jest niepożądaną rzeczą w sporcie.
  • Dopytywanie o postępy dziecka od czasu do czasu. Okażmy szczere zainteresowanie.
  • Pomoc dziecku w stawianiu realistycznych celów.
  • Zadawanie otwartych i właściwych pytań. Model pytań WIN (what is important now) co dziś ci się podobało, czego się nauczyłeś, co dobrze wykonałeś?
  • Przykład idzie od nas dorosłych a dzieci uczą się przez naśladownictwo. Jeśli nie chcesz, żeby w wieku 30-40 lat siedziało tylko z pilotem, sam pokazuj, że aktywność fizyczna jest ważna i ją uprawiasz.
  • 5 pochwał, 1 rzecz do zmiany, czyli zachowaj proporcje pochwał do swoich uwag, na korzyść pozytywnych informacji.
  • Zapytaj czy dziecko chce teraz wysłuchać twojej uwagi. Może lepszy moment będzie na drugi dzień po meczu. Daj mu ten wybór możliwość – wtedy masz większą szansę, że naprawdę Cię wysłucha.plakat konferencji

Dyskusja: