Rodzicu! Przygotuj się z dzieckiem do meczu

Lubię porównywać gotowość meczową do świateł sygnalizacji drogowej. Bezpośrednie przygotowania do meczu możemy więc podzielić na trzy fazy.

  • Światło czerwone
  • Światło żółte
  • Światło czerwone

👀 sprawdź [propozycja ćwiczenia, rozmowy z dzieckiem]

Możecie wziąć kartkę z kolorowymi światłami i narysować opisać po kolei przygotowania dziecka do meczu. To będzie świetna okazja, aby samo poukładało sobie pewne rutynowe działania w głowie. Przy okazji tego ćwiczenia może zobaczyć zachowania czy potrzeby jakich wcześniej nie dostrzegało lub nie uważało za istotne. A Ty dowiesz się coś więcej o emocjach jakie towarzyszą dziecku przed meczem, będziesz dzięki temu jeszcze lepiej wiedzieć jak go wspierać i czego potrzebuje.

                                                                       sdasa

  • Czerwone – dzień przed meczem

Zapytaj dziecko jak się przygotowuje dzień przed meczem. Czego wtedy potrzebuje. Jako rodzic zadbaj o lekką kolację, wywietrzony pokój przed snem, aby łatwiej było mu zasnąć. Może razem spakujecie torbę na mecz? To może dobry moment aby przeżyło jutrzejszy mecz w wyobraźni i poszło spokojniejsze spać. Jaki przeciwnik, jaka taktyka. Warto może żeby zawodnik przypomniał sobie swoje własne zadania na boisku i już myślał zadaniowo. Co mam wykonać na boisku jakie były wskazówki trenera. Ile czasu potrzebuje na wyjście z domu i dojazd na mecz? Uwzględnij koniecznie zapas czasu. Pośpiech generuje największy stres. Czy jest potrzeba zabrania jedzenia oprócz picia.

Tak o rutynie przed meczowej mówił Rooney w kontekście wizualizacji:

 „Zawsze lubię wyobrażać sobie mecz w poprzedzającą go noc. Pytam człowieka odpowiedzialnego za stroje, w jakim komplecie gramy, abym sobie to wizualizował. Robię to od młodego. Pomaga mi przygotować się na sytuacje, które mogą się wydarzyć następnego dnia. Myślę o tym w łóżku. Co zrobić, gdy dośrodkowana piłka spadnie w ten sposób? Jaki ruch wykonać? Różne rzeczy sprawiają, że jesteś o jeden procent skuteczniejszy.”

  • Żółte – godzinę, dwie przed, w drodze na mecz

To już czas na koncentrację. Wprowadzenie dobrego nastroju. W rozmowach z zawodnikami, często przewija się albo potrzeba pobudzenia przed meczem albo wyciszenia odizolowania. Jak jest w przypadku Twojego dziecka? Pamiętajmy, że nie ma jednej dobrej recepty na dobre wejście w mecz. To sprawa indywidualna. Im wcześniej zawodnik nauczy się dostrzegać czego potrzebuje, tym łatwiej będzie mu osiągać gotowość startową „na zawołanie” i pomimo „wstania z łóżka lewą nogą”. Co sprawia, że Twoje dziecko zmieni postawę z takiej: boje się tego meczu na taką: to jest mój dzień, dam radę! Rozmowa, muzyka, ulubione śniadanie, może przypomnienie sobie swoich osiągnięć, dobrze zagranych meczów? Warto sięgać do takich pozytywnych odniesień, jeśli mogą pomóc wejść w klimat meczu z dobrym nastawieniem. Zawodnicy, z którymi pracuję, młodsi i starsi, często mają, czy to w dzienniczku treningowym, czy oddzielnie, listę swoich mocnych stron i osiągnieć i sięgają do tego, gdy potrzebują na nowo złapać wiarę w siebie i wygraną. Tutaj (na godzinę czy dwie przed meczem) liczą się też bardzo takie logistyczne rzeczy – odpowiedni posiłek z wyprzedzeniem ale nie za dużym, nawodnienie. Spełnienie wszystkich formalności (zapisy itp.). Dotarcie do szatni, toaleta i przebranie.

To też czas aby pamiętać i zadbać o rozgrzewkę, jaką zaleca trener.

  • Zielone – gdy wchodzi na boisko

Z momentem wejścia na boisko liczy się dialog wewnętrzny jaki zawodnik prowadzi ze sobą. Oczywiście tych myśli powinno być jak najmniej ale tak zupełnie odciąć się nie da! Ważne by były to pozytywne myśli dotyczące tego co mogę zrobić, co zależy ode mnie, nakierowane na zadanie a nie wynik. Więcej słów typu „decyduje” „zrobię tak”, niż „muszę strzelić gola” „musimy wygrać”.

Podyskutuj z autorem

Sandra Kalinowska

zdjęcie

http://topwyszkoleni.pl/

https://www.facebook.com/Topwyszkoleni/

Dyskusja: